Jak zabezpieczyć psa na Sylwestra?

Sylwester chyba wszystkim kojarzy się z zabawą, kolorowymi strojami, muzyką i główną atrakcją wieczoru – fajerwerkami. Kolorowe, różne kształty i wielkości – można oglądać i oglądać bez końca.

fajerwerki_home

Niestety te piękne pokazy mają też swoją drugą stronę medalu, już nie tak fajną. Huki petard przerażają zwierzęta nie tylko domowe ale również te dzikie, wolno żyjące w lasach, na polach. 

Nie każdy, ale wiele spośród naszych domowych czworonogów boi się wystrzałów, niektóre wręcz na ich dźwięk wpadają w panikę, nie są w stanie ruszyć się z miejsca, serce bije im jak oszalałe – są sparaliżowane strachem !

Bardzo ważne jest, aby w tym czasie zapewnić naszym zwierzakom bezpieczeństwo. Przede wszystkim, jeśli wiemy, że nasz pies jest z tych strachliwych, warto na spacer oprócz obroży zapiąć mu dodatkowo szelki, obrożę zapiąć nieco ciaśniej i nie spuszczać go ze smyczy. Przy obroży każdy pies powinien posiadać tak zwaną adresówkę, czyli mały identyfikator, na którym możemy wg własnego uznania wypisać : imię psa, dane właściciela, telefon, adres lub dodatkowo tekst „Zgubiłem się” itp. W razie ucieczki (odpukać!) adresówka pozwoli w szybki sposób zidentyfikować psa i natychmiast skontaktować się z właścicielem.

Oprócz tego, warto zwierzaka zaczipować i oznaczyć odpowiednią przywieszką informującą o tym, że pies/kot jest zaczipowany i zarejestrowany w bazie.


WAŻNE ! Kiedy czipujemy psa – zadbajmy o to, aby numer identyfikacyjny wprowadzić do bazy (np. Safe Animal) w innym wypadku czip nie spełnia swojej funkcji i nie pomoże w odnalezieniu właściciela zagubionego psa.

W okolicach północy, czyli czasu, kiedy będzie najwięcej huków i wystrzałów, odpuśćmy sobie spacery, nie zabierajmy psów ze sobą na pokazy sztucznych ogni. Najlepiej, aby pies miał swobodny dostęp do miejsca, w którym może się schować i bezpiecznie przeczekać „atak”. Nie wyciągajmy go stamtąd na siłę.

Jeśli nasz pupil bardzo boi się wystrzałów można za radą lekarza weterynarii podać mu odpowiednie leki, które uspokoją i wyciszą organizm. Nie podawajmy jednak leków, które działają tylko i wyłącznie na motorykę zwierzęcia ! Choć pozornie zwierzę wydaje się być spokojne – wcale tak nie jest. W rzeczywistości nie może się ono ruszyć, schować, ale cały czas jest świadome, słyszy wystrzały i boi się jeszcze bardziej ponieważ nie ma żadnej możliwości ucieczki.

Można zastosować również leki na bazie ziół – jednak w tym wypadku należy zacząć stosować je przynajmniej kilka dni wcześniej.

Podczas ostatniego dnia roku – pamiętajmy także o naszych Braciach Mniejszych, pamiętajmy o tym, co oni czują i uszanujmy to! Może część z Państwa zrezygnuje z odpalania fajerwerków?

Mniej huków = mniej strachu naszych zwierzaków !

Poza tym pilnujmy swoich podopiecznych, bo nie ma nic gorszego niż paniczny strach, strach podczas którego zwierzę nie myśli co robi, jest w stanie biec przed siebie, nie reagując na żadne wołanie…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

CommentLuv badge