Od szczeniaka do staruszka cz V- czyli jak nauczyć psa nie ciągnięcia i chodzenia przy nodze oraz komenda „zostaw”.

labrador-retriever

W tej części poradnika dowiemy się jak nauczyć psa:

  • Nie ciągnięcia na smyczy;
  • Chodzenia przy nodze;
  • Komend: „zostaw”
  1. Co zrobić kiedy nasz pupil ciągnie na smyczy?                                                                 Jedną z umiejętności, którą nasz pupil powinien opanować to chodzenie na smyczy, jednak nie każdy potrafi tego nauczyć własnego psa, co często mamy okazje zauważyć na spacerach, obserwując innych właścicieli z psiakami. Zacznijmy więc od przyczyny ciągnięcia na smyczy, bo jak wiemy nic nie dzieje się bez przyczyny. Pies może mieć wiele powodów, jednak jednym z głównych jest nadmiar energii. Wynika to zazwyczaj z zbyt krótkich i mało aktywnych spacerów. Innym powodem jest „nagła”chęć podejścia do np. krzaczka i tutaj dużym błędem jest postawa właściciela, który biegnie za swoim pupilem, by jak najszybciej dostać się do celu.                                                                                                 Kolejnym powodem jest chęć podejścia do innego psa. Jest to naturalną rzeczą, psy tak jak ludzie, chcą nawiązywać nowe znajomości. Tutaj możemy znów zauważyć błędy jakie popełnia człowiek, który poprzez szarpnięcie lub krzyk, próbuje zmienić zachowanie psa. Takie zachowanie może doprowadzić do lęku przed innymi psami, czy też agresji.  pies-ciągnie-na-smyczy
  2. Nauka chodzenia na luźnej smyczy.                                                                                                  Znając już przyczynę takiego zachowania, możemy przejść do nauki chodzenia na luźnej smyczy, czyli tzw. nie ciągnięcia. Musimy zaopatrzyć się w smycz i smakołyki, którymi nagrodzimy psiaka.                                                                                                                                            W zależności od przyczyny mamy kilka metod, najlepszą i najczęściej stosowaną jest poniższa:

       Gdy pies ciągnie należy się zatrzymać i przestać zwracać uwagę na niego.
Kiedy szarpiemy smycz w przeciwnym kierunku, pies nie przestanie ciągnąć, a wręcz                  zacznie „uciekać” od bólu spowodowanego uciskiem. Dopiero kiedy nasz czworonóg                  uspokoi się, idziemy dalej, gdy przez dłuższą chwile uda mu się iść na luźnej smyczy,                    nagradzamy go smakołykiem. Czynność tą powtarzamy wielokrotnie, aż do uzyskania                oczekiwanego efektu.

       Musimy pamiętać, że kiedy pies jest młody, nie można go izolować od inny zwierząt, czy            też nosić ciągle na rękach. Kontakt z innymi psami nauczy prawidłowych relacji, oraz pies        na spacerach przestanie ciągnąc w ich stronę.

       NIE NALEŻY UŻYWAĆ DŁAWIKÓW I KOLCZATEK !

     3.Nauka chodzenia przy nodze.

pies przy nodze

      Gdy nauczymy psa nie ciągnięcia na smyczy, kolejnym elementem jest nauka chodzenia           przy nodze. Jest to bardzo proste, lecz wymagające dużej ilości czasu. Tak jak w                             przypadku ciągnięcia na smyczy musimy zaopatrzyć się w smycz i smakołyki.

      Pozycją wyjściową, o której zawsze powinniśmy pamiętać jest następująca:
Pies z lewej strony, luźna smycz, smakołyk w prawej ręce, komenda słowna:                                     „równaj”/”noga”/ „do nogi”.                                                                                                                                      Następnie wykonujemy kilka kroków, zachowując właściwą pozycje, chwalimy psa                      (nie zatrzymujemy się i nie dajemy smakołyka, by nie zdekoncentrować psa).                                 W przypadku gdy pies odwraca się i ciągnie w inną stronę, wydajemy wybraną przez nas           komendę i skręcamy energicznie w prawo. Gdy przyjmie pozycje wyjściową chwalimy go.         Przy każdej zmianie kierunku, wydajemy komendę i upewniamy się czy pies jest na nas             skupiony. Czynności te powtarzamy kilka razy, robiąc krótkie przerwy na odpoczynek             czy zabawę. Należy pamięta o nagradzaniu naszego pupila.                                                                         3.Komenda „zostaw”.                                                                                                                                             Nauka tej komendy jest bardzo ważna, zwłaszcza jeśli chodzi o bezpieczeństwo naszego             czworonoga. Przydaje się ona na spacerach z młodymi psami, chcącymi wszystkiego                   spróbować, wziąć do pyszczka i sprawdzić czy to da się zjeść. Co niestety może odbić się           na ich zdrowiu. Na początku musimy zaopatrzyć się w smakołyki                                                           (muszą  ładnie pachnąć!!). Smakołyk kładziemy sobie na ręce, podchodzimy do psa,                   pokazując mu  go, a następnie zamykamy dłoń. W drugiej ręce przygotowujemy sobie                 kolejny smakołyk. Kiedy psiak będzie próbował „zdobyć ”go z zamkniętej ręki,                               powtarzamy stanowczym głosem komendę „zostaw”, gdy pupil straci                                                   zainteresowanie przysmakiem. Chwalimy go i  dajemy smakołyk z drugiej ręki.                               Czynność powtarzamy wiele razy, aż do momentu gdy na  jedną wydaną komendę psiak ją       wykona. Pamiętajmy o zmienianiu rąk. Kolejnym krokiem jest położenie smakołyka na             podłodze. Gdy psiak będzie chciał go zjeść, mówimy „zostaw” i zakrywamy przysmak                 ręką. Kiedy pies ponownie straci  zainteresowanie , nagradzamy go smakołykiem z drugiej       ręki. Później czynność powtarzamy, starając się więcej nie zakrywać smakołyku.                           W ten  sposób psiak oduczy się brania do pyszczka wszystkiego co leży w zasięgu jego                 wzroku.

    Już za niedługo kolejna cześć poradnika, a w nim : nauka chodzenia bez smyczy oraz                   komendy „aport” i „na miejsce”.

Od szczeniaka do staruszka cz IV- czyli jak nauczyć szczeniaka podstawowych komend oraz załatwiania się na zewnątrz.

szczeniak

W poprzedniej części poradnika dowiedzieliśmy się kiedy i jakie należy wykonać szczepienia oraz jak karmić naszego małego milusińskiego. W tej części poradnika będzie opisane jak nauczyć psa podstawowych komend oraz załatwiania się na dworze.

  1. Zasady których powinniśmy przestrzegać podczas nauki psa.

Nauka psa podstawowych komend nie jest wcale taka trudna jak nam się wydaje, należy jednak pamiętać o pewny zasadach. Pierwsza z nich jest taka że musimy dobrze motywować naszego pupila do nauki. Druga z nich mówi o tym że polecenia powinny być wydawane przyjemnym i miłym tonem, który nie zawiera agresji. Następna mówi o tym że należy być stanowczym, ale nie wolno karcić psa, kiedy źle wykonał nasze polecenie. Ostatnia najważniejsza mówi że szkolenie należy traktować jak zabawę i nagradzać psa za dobrze wykonane polecenia. Podczas szkolenia należy poświęcać psu dużo czasu i uwagi oraz powinniśmy mieć dobry humor i być cierpliwi.. Nie powinno się rozpoczynać szkolenia w przypadku kiedy mamy zły dzień, tłumimy w sobie złe emocje ponieważ pies to wyczuwa i potem przenosi się to na efekty wykonywania naszych poleceń. Miejsce szkolenia powinno być ciche i spokojne, aby pies miał możliwość skupienia się na wykonywaniu polecenia.

2.Podstawowe komendy

Siad

siad

Wydajemy psu komendę „siad” równocześnie trzymając w ręku smakołyka przesuwamy go za głowę psa – skłoni go to do przyjęcia pozycji siedzącej. Kiedy pies wykona poprawnie polecenie nagradzamy go .

Leżeć

leżec

Gdy pies znajduje się w pozycji stojącej trzymając rękę ze smakołykiem przesuwamy ja od jego nosa przez klatkę piersiową pomiędzy łapy. Pies powinien się położyć sam.

Wstań

wstań

Pozycją wyjściowa psa jest siad po naszej lewej stronie , następnie trzymając smakołyk w ręce przesuwamy go od jego nosa w stronę klatki piersiowej zmuszając przy tym psa do wstania, aby mógł wziąć smakołyk.

Łapa

łapa

Należy pamiętać że po każdym dobrze wykonanym poleceniu należy psa pochwalić i nagrodzić. Po kilkunastu powtórzeniach ze smakołykami można próbować to robić bez nich , aby pies wykonywał to tylko na naszą komendę bez smakołyka.

3.Nauka załatwiania psa na dworze.

Szczeniak jest jak małe dziecko sika i nie kontroluje tego. Najlepszym sposobem nauki psa załatwiania potrzeb fizjologicznych na dworze jest po prostu częste wychodzenie z nim na spacer.

Za zwyczaj maluch załatwia się po:

  • jedzeniu
  • zabawie
  • obudzeniu się

Dlatego najlepiej jest wychodzić z psem po powyższych czynnościach, aby uniknąć zasikanej posadzki lub dywanu. Należy tez pochwalić psa jeżeli załatwi swoje czynności fizjologiczne na dworze, aby utrwaliło mu się że należy się załatwiać na zewnątrz. Jeżeli w przypadku kiedy mały zacznie sikać na podłogę i uda nam się to przerwać i szybko wynieść go na zewnątrz, aby mógł się spokojnie załatwić to będzie, to już dla niego wystarczająca kara. Nie ma sensu karać go po fakcie kiedy zauważymy chwilę później że się zesikał, ponieważ pies nie skojarzy ze został skarcony z powodu sikania w domu . Każdy szczeniak ma swoje ulubione miejsca załatwiania się w domu, dlatego możemy też przewidzieć sytuację i wyjść z nim wtedy kiedy trzeba. Dobrą wiadomością jest to że każdy mały psiak wyrasta z załatwiania się w domu do 6 miesiąca życia.

 

W następnej części dowiemy się jak nauczyć psa kolejnych komend oraz co zrobić, kiedy pies ciągnie na smyczy.

Lęk separacyjny – co robić?

Lęk separacyjny u psa jest to w skrócie strach przed utratą właściciela. Niektóre psy boją się zostawać same – zdarza się wtedy, że niszczą lub szczekają. Niszczenie powoduje raczej straty u właściciela, to drugi jednak często sprowadza kłopoty także na psa – sąsiadom przeszkadza wyjący pies, zgłaszają sprawę do służb porządkowych, co często kończy się oddaniem psa do schroniska…

Jego przyczyną może być m in brak odpowiedniego wychowania w wieku szczenięcym, czy zbyt wczesne odebrania szczeniąt od matki. Lęk separacyjny może mieć różne przyczyny i nie u każdego psa będą one takie same.

Kiedy ludzie adoptują czy kupują psa bardzo często spodziewają się psiego ideału, który wszystko umie i ma same zalety. Niestety pies, tak jak i człowiek może mieć pewne wady – jeden będzie bał się zostawać sam, inny nie będzie akceptował psów itp. Jednak niewiele osób jest świadomych tego, że z lękiem separacyjnym można walczyć – regularnie pracując z psem.

Właściciele popełniają też jeden z podstawowych błędóww pierwszych dniach spędzają cały czas z psem, chcą go poznać, głaskają, przytulają i  jest OK. Gorzej, kiedy na następny dzień wszyscy idą do pracy, do szkoły i nagle pies zostaje sam – okazuje się, że niszczy, szczeka. Bardzo często jest to koniec sielanki i niestety pies po kilku dniach zostaje oddany do schroniska z adnotacją „niszczy w domu”. Oddanie takiego psa do schroniska nie jest rozwiązaniem problemu. Zwierzak trafi do kolejnego domu, w którym będzie niszczył, znów do schroniska i tak w koło…

Rozwiązaniem  jest REGULARNA PRACA z psem. Najlepiej skontaktować się z behawiorystą – osobą, która zajmuje się szkoleniem psów, która zna się na tym i do konkretnego przypadku dopasuje odpowiednie metody pracy i ćwiczenia.
Osoby te zazwyczaj chcą spotkać się w miejscu, w którym mieszka pies – z nim i jego właścicielami. Behawioryści nie dają gotowego przepisu na SuperPsa – pokazują za to ćwiczenia dzięki którym, możemy z pupilem wypracować pożądane zachowania :)
Powinniśmy od samego początku przyzwyczajać psa do pobytu w domu bez właścicieli, po 5, 10 minut i nagradzać za dobre zachowanie.

Na rynku dostępne są różna akcesoria, które mogą pomóc w przyzwyczajeniu psa do pozostawania w domu bez właścicieli.

- Klatka kennelowa – ma być to miejsce, w którym pies czuje się bezpiecznie, należy go to niej stopniowo przyzwyczajać tak, aby sam z niej korzystał. Nie możemy wsadzać psa na siłę i oczekiwać, że się uspokoi – tak to nie działa. Klatka jest jedynie jednym z elementów POMAGAJĄCYM w pracy z pupilem.

indeks

- Kongi i specjalne pasty – są to zabawki, do których wkładamy smakołyki lub pasty smakowe – pies czuje smakołyk i chce go wyciągnąć, co zajmuje mu odrobinę czasu.

6_max
136008_kong_stuff_n_easy_treat_012013_copy_2

  • Przede wszystkim polecamy CIERPLIWOŚĆ i ZROZUMIENIE.
    • Pies nie niszczy nam na złość, ani dlatego, że ma taki kaprys.
      • Jeśli sami nie radzimy sobie z tym problemem – zgłośmy się do specjalisty który przyjedzie, zobaczy i doradzi , jak z psem pracować.